środa, 13 sierpnia 2014

Transferowy zawrót głowy - Jatrzębski Węgiel.

Jako, że sezon ligowy zbliża się wielkimi krokami, chcę Wam przedstawić tegoroczny rynek transferowy. To na pewno najgorszy okres w całej lidze. Nowe twarze, nowe-stare twarze, zadziwiające transfery i wielkie powroty.
No to zaczynamy :)


Na pierwszy ogień Jastrzębski Węgiel

W klubie zostają:
  • Michał Łasko
  • Michał Masny
  • Damian Wojtaszek
  • Mateusz Malinowski
  • Krzysztof Gierczyński
  • Alen Pajenk
  • Patryk Czarnowski
  • Jakub Popiwczak
  • Dmytro Filippov
Z klubu odchodzą:
  • Rob Bontje
  • Nicolas Marechal ( PGE Skra Bełchatów)
  • Simon Van de Vorde
  • Thomas Jarmoc
  • Michał Kubiak (Halkbank Ankara)
  • Lorenzo Bernardi (Halkbank Ankara)
Do klubu przychodzą:
  • Grzegorz Kosok
  • Denis Kaliberda
  • Zbigniew Bartman
  • oraz dwóch absolwentów Akademii Talentów
  •  Roberto Piazza (trener)

środa, 6 sierpnia 2014

Wracam!

Po trochę dłuższym urlopie, wracam do Was.
Na początek trochę informacji.

Siatkarski Mundial częściowo zakodowany. Darmowy dostęp do meczy będą mieli tylko posiadacze dekodera Cyfrowego Polsatu.

Ponad 500 tysięcy biletów (z ok. 800 tys.) zostało do tej pory sprzedane na wszystkie mecze Mistrzostw Świata.

Nasi siatkarze po powrocie z francuskiego Capbreton, udali się do Spały, gdzie tam będą trenować, aż do Memoriału H. J. Wagnera.


W piątek odbędzie się premiera filmu "Drużyna". (w większości kin, z kim zobaczę się w Bielsku?)

To by było na tyle. Myślę, że w najbliższych dniach pojawią się posty na temat transferów Plus Ligowych.
Stej Tjund :)



PS: Jeszcze tylko 24 dni :)

wtorek, 22 lipca 2014

Podsumowanie Ligii Światowej cz.2 ost

Stało się Liga Światowa za nami. Tak jak obiecałam wstawiam wyniki oraz najlepszą szóstkę (7) LŚ.

Iran - Włochy (mecz o 3. miejsce)
0:3 (22:25; 18:25; 22:25)

USA – Brazylia (mecz o 1. miejsce)
3:1 (31:29, 21:25, 25:20, 25:23)

Nagrody indywidualne:

Najlepsi przyjmujący:
Taylor Sander (USA), Ricardo Lucarelli (Brazylia)
Najlepsi środkowi:
Dawid Lee (USA), Lucas Saatkamp (Brazylia)
Najlepszy libero:
Salvatore Rossini (Włochy)
Najlepszy rozgrywający:
Mir Saeid Marouflakrani (Iran)
Najlepszy atakujący:
Wallace de Souza (Brazylia)
MVP: Taylor Sander (USA)

 Moim zdaniem USA jak najbardziej zasłużyło na wygraną. Przez cały czas trwania turnieju grali najrówniej oraz najlepiej. Największym wygranym jest Taylor Sander, który przebojem wszedł do reprezentacji USA.

Teraz pozostaje nam oczekiwać na najważniejszą imprezę tego sezonu, czyli Mistrzostwa Świata Polska 2014.
W między czasie czeka nas jeszcze Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, gdzie będziemy mieli okazje sprawdzić swoje umiejętności z mocnymi zespołami, takimi jak Rosja, czy Bułgaria.
Więc do usłyszenia wkrótce. 
Stej Tjund :)

niedziela, 20 lipca 2014

Podsumowanie Ligi Światowej cz.1

Wracam do Was po krótkiej przerwie. Nasza reprezentacja od kilku dni trenuje w Bełchatowie, gdzie przygotowuje się do Mistrzostw Świata. Ja tymczasem, kiedy nic szczególnego w polskim volleyu się nie dzieje wezmę się za podsumowanie Ligii Światowej.
Polska nie wyszła z grupy, tym samym zajęła 8 miejsce, ale nie ma co rozpaczać, bo najważniejsza impreza dopiero przed nami.
Do FinalSix awansowały:
  • Włochy (gospodarz)
  • Brazylia
  • Iran
  • Rosja
  • USA
  • Australia.
Tam rywalizacja trwała w dwóch grupach.
Pierwsza złożona z reprezentacji Włoch, USA oraz Australii, druga z Brazylii, Iranu i Rosji.

Do FinalFour dostały się następujące zespoły:
  • Włochy
  • Iran
  • Brazylia
  • USA
Jednym z faworytów do złota Włochom (po przegranym meczu z Brazylią 0:3) oraz rewelacji tej edycji reprezentacji Iranu (po przegranym meczu z USA 0:3) pozostała walka o brąz.
Natomiast USA oraz Brazylia spotkają się w wielkim finale.

Na razie tyle jutro dołączę wyniki z meczy finałowych oraz nagrody indywidualne.
Komu kibicujecie? Jakie jest Wasze wymarzone podium?
Ja z całego serca kibicuje Amerykanom :)
No to do jutra :)


wtorek, 8 lipca 2014

8 lipca 2012 Pamiętacie?

No właśnie pamiętacie co się wtedy stało? Na pewno....
Ale ja przybliżę Wam pokrótce historię Polski w Lidze Światowej.

1998 rok.
Polska występuje w LŚ nieprzerwanie od 1998 roku. Wtedy to musieliśmy się zmierzyć z Reprezentacją Rosji (1 zwycięstwo), Brazylii (0 zw.) oraz Jugosławii (2 zw.)
Ostatecznie zajęliśmy 10 miejsce, a zwyciężyła Kuba...



1999
rok
W 1999 znów musieliśmy się zmierzyć z Reprezentacją Rosji (0zw.) oraz Włoch (1zw.), Australii (4zw.). Skończyliśmy ostatecznie na 8 miejscu, a zwyciężyły Włochy. Trenerem zwycięzców był Andrea Anastasi :)



2000 rok.
Naszymi rywalami są Brazylia, Hiszpania i USA.
Zwyciężają Włochy, a my ponowie zajmujemy 8 miejsce.

2001 rok.
Pierwszy raz jesteśmy gospodarzami turnieju finałowego.
Zwycięża Brazylia, a my zajmujemy 7 miejsce.

2002 rok.
Polska machina zaczyna się rozkręcać. Pokonujemy przynajmniej po razie Brazylię, Portugalię i Argentynę, tym samym wychodzimy z grupy.
Ostatecznie zajmujemy 5 miejsce, a zwyciężają Rosjanie.

2003 i 2004.
Zajmujemy 9 i 7 miejsce, wygrywa dwukrotnie Brazylia.

2005 rok.
Zaczynamy mieć realne szanse na zdobycie medalu. Wygrywamy grupę i gramy w FinalFour. W półfinale przegrywamy ze Serbią i Czarnogórą, a walce o brąz z Kubą 2:3

2007 rok.
Ponownie jesteśmy gospodarzami. Wygrywamy grupę, awansujemy do FinalFour i znów powtórka. Przegrywamy z USA 1:3 i zajmujemy 4 miejsce.
Warto zaznaczyć, że Paweł Zagumny został najlepszym rozgrywającym turnieju.


2009 i 2010
W 2009 i 2010 roku zaliczamy słabe występy zajmujemy 11 i 10 miejsce. Ale to tylko cisza przed burzą.

2011
Nadszedł rok 2011. Znów mamy atut własnej hali szczęśliwa okazała się dla nas Ergo Arena. Zdobywamy pierwszy medal - brązowy. W lidze światowej. Dodatkowo najlepiej punktującym został Bartosz Kurek, a najlepszym libero Krzysztof Ignaczak.


2012 Sofia.
Plan poprawić wynik z ubiegłego roku. Mogłoby się wydawać Mission Imposible. A jednak. Odsyłamy Wielką Brazylię do domu, a sami po raz pierwszy gramy w finale. Tam pokonujemy USA 3:0.
  • MVP: Bartosz Kurek
  • Najlepiej atakujący: Zbigniew Bartman
  • Najlepiej blokujący: Marcin Możdżonek
  • The best Libero: Krzysztof Ignaczak.



I tak ta Polska machina rozkręcała się i spadała, a efekty możemy oglądać do dziś :)

Wracam - kącik info. :)

Po krótkiej przerwie wracam do Was z nowymi postami. Na początek trochę informacji.

Michał Kubiak odchodzi z Jastrzębskiego Węgla do Halkbanku Ankara.

Reprezentacja Polski nie awansowała do Final Six Ligii Światowej.

Nowym trenerem Reprezentacji Bułgarii został Plamen Konstantinov.

No to tyle dzisiaj krótko, ale za to szykuję dla Was coś specjalnego na dzisiaj :)


czwartek, 26 czerwca 2014

Polska - Brazylia (rewanż)

Gdy piszę ten post nasi są już Teheranie, stolicy Iranu, gdzie jutro i w niedzielę zmierzą się z tamtejszą reprezentacją.
A ja chciałam powrócić jeszcze do meczy z Brazylią. Jaki był ich rezultat każdy wie.

I mecz Kraków
Polska-Brazylia 3:1 (25:20, 25:21, 28:30, 25:20)

II mecz Bydgoszcz

Polska-Brazylia 0:3 (21:25, 16:25, 17:25 )

Ja jednak chciałam, coś nie coś powiedzieć o pierwszym meczu. Hala w Krakowie cudowna, wynik też piękny. Szkoda tylko, że podczas MŚ nie będziemy mieli okazji w niej grać. Atmosfera magiczna. Hala duża, przestronna, mieszcząca ponad piętnaście tysięcy kibiców, a Polacy będą grać w dużo mniejszej, już trochę przestarzałej. Nie rozumiem tego.No nic, ale to jest Polska, to jest PZPS - liczy się tylko kasa.


środa, 18 czerwca 2014

LŚ: Polska - Włochy (rewanż)

No i Spodek po raz milion pięćset sto dziewięćsetny raz odleciał.... Wrażenia niesamowite jak zwykle...
Atlas Arena Łódź też popłynęła. Niestety o drugim meczu napisać za wiele nie mogę, bo nie oglądałam, bo byłam na wyjeździe z mażoretkami i wróciłam o 23.
Ale wyniki mówią same za siebie.
Katowice
Polska - Włochy 3:2 (
25:23, 24:26, 26:24, 25:27, 15:10)
Łódź
Polska - Włochy 3:1
(25:22, 25:23, 23:25, 25:15)

W ten piątek nasze Orły zmierzą się z Reprezentacją Brazylii w nowej hali w Krakowie. Do treningów wrócił Grzegorz Bociek oraz Michał Ruciak, który trenuje za Krzyśka Ignaczaka (kontuzja barku) na pozycji libero.
Hala piękna, żeby tylko wynik też był taki sam i będzie świetnie.
DO BOJU BIAŁO - CZERWONI!!!!


czwartek, 12 czerwca 2014

LŚ: Polska-Włochy

Znalazłam chwilę, więc coś napiszę.
Epopei narodowej pisać nie będę, bo już trochę minęło.

Pierwszy mecz na hali.
Były wzloty i upadki, ale wstydzić się nie mamy czego, bo jako pierwsi urwaliśmy seta niepokonanym jak dotąd Włochom.
Włochy- Polska 3:1 (25:23, 20:25, 25:23, 25:20)




Drugi mecz na Foro Italico
Mecz bardzo podobny do pierwszego. Wiatry zbytnio nie dokuczały, widowisko świetne, sportowe równie dobrze.
Włochy – Polska 3:1 (25:21, 25:20, 15:25, 25:17)

Teraz pozostaje nam jedynie czekać na mecze w Polsce, a tam jak dobrze wiemy wszystko się może zdarzyć. My będziemy mieli tego jednego zawodnika więcej, czyli kibiców.
Trzymam kciuki i byle do piątku!

PS: A skoro o wiatrach mowa...

http://www.siatkarskaligatv.pl/Igla-szyte-narodowy-cz.2.html


poniedziałek, 2 czerwca 2014

LŚ: Polska - Brazylia

Jak zwykle trochę po czasie, ale to przez to, że byłam na wycieczce i remont w domu.
Nieważne jednak czy po czasie, czy nie, ale ważne, że wywozimy z Brazylii cenne trzy punkty. Tym bardziej radość jest większa, bo dokonaliśmy tego po ponad dziesięciu latach.
Jednak wcale nie zapowiadało się tak kolorowo.
Pierwsze spotkanie przegrywamy 0:3 (25:23, 29:27, 25:19), mając swoje szanse na wygranie pierwszego seta, ale wtedy na zagrywce pojawił się niejaki Felipe Fonteles. Nie wiadomo, jak potoczyłaby się gra, gdyby nie przegrana wygranego seta. Mimo to Polacy zasługuję na pochwałę po tym meczu. Walczyliśmy jak równy z równym i nie mieliśmy się czego wstydzić.
Polacy na drugi mecz wyszli w identycznym ustawieniu jak w czwartek. Tamto spotkanie przegrali głównie w końcówkach setów. Polacy udanie zrewanżowali się Brazylijczykom. Brazylia - Polska 0:3 (24:26, 26:28, 21:25).Co tu dużo mówić?! Mało kto spodziewał się takiego obrotu sprawy, ale tym właśnie wyróżnia się reprezentacja Polski - potrafi wyjść z podniesioną głową i wyrwać zwycięstwo z gardła przeciwnika, nawet po największym "laniu", gdy większość już ich skreśliła.
Teraz przyszedł czas na Włochy. Trudny teren, trudny przeciwnik. Do składu dołączy Piotr Nowakowski i Łukasz Żygadło, natomiast do Polski wrócą Paweł Woicki i Łukasz Perłowski.
Naszym Orłom życzę oczywiście powodzenia, no i zwycięstwa, albo przynajmniej, walki jak równy z równym.